Dobre i złe praktyki wykorzystania AI w marketingu mody: między efektywnością a strategią
Wywiad
Buenos Aires – Julián Restrepo, specjalista w dziedzinie storytellingu, strategii i sztucznej inteligencji stosowanej w komunikacji, zbudował swoją karierę wokół jednej idei: łączenia kreatywności, technologii i biznesu, aby pomagać markom w skuteczniejszej komunikacji. Jego podejście jest jasne: technologia sama w sobie nie tworzy wartości, jeśli nie jest zintegrowana ze strategią. „Sztuczna inteligencja nie zastępuje ludzi, lecz wzmacnia ich możliwości” – mówi.
W kontekście, w którym AI redefiniuje marketing w branży mody, doświadczenie Restrepo oferuje kluczową perspektywę: prawdziwym wyróżnikiem nie jest samo narzędzie, ale sposób, w jaki marki wykorzystują je do budowania istotnych i trwałych propozycji wartości.
Artykuł jest częścią serii redakcyjnej FashionUnited „Dobre i złe praktyki”, w której gromadzimy opinie profesjonalistów z branży, aby z praktycznej perspektywy przeanalizować najczęstsze sukcesy i błędy w kluczowych procesach globalnego biznesu modowego.
Od narzędzia do strategii
Według Restrepo jednym z największych błędów w dyskusji o sztucznej inteligencji jest traktowanie jej jako samodzielnego rozwiązania, a nie elementu szerszego systemu. „AI to nie narzędzie, to skrzynka z narzędziami” – wyjaśnia. W tym sensie jej wdrożenie nie zastępuje tradycyjnych procesów marketingu mody, lecz je transformuje.
Od koncepcji kampanii po produkcję zdjęć i wideo, proces twórczy pozostaje nienaruszony: reżyseria artystyczna, casting, wybór lokalizacji, wizualny storytelling. Różnica polega na tym, że wiele z tych etapów można teraz realizować w środowisku cyfrowym. „Kiedyś trzeba było podróżować, szukać lokalizacji, przemieszczać całe zespoły. Dziś ten sam proces można odtworzyć cyfrowo, ale wciąż wymaga to ludzkiej oceny” – dodaje.
Dobre praktyki
„Jeśli mam zespół pięciu osób, teraz mogę mieć pięciu 'nadludzi'” – mówi. Kluczem jest poprawa jakości i głębi pracy, a nie redukcja zasobów.
„Należy wprowadzać małe elementy technologii do procesów, które już istnieją” – wyjaśnia. Takie podejście pozwala na optymalizację bez zakłócania przepływu pracy.
„Poprzeczka została podniesiona dla wszystkich” – zauważa. Umożliwia to mniejszym markom osiągnięcie standardów wizualnych, które kiedyś były zarezerwowane dla dużych budżetów.
„Pozwala tworzyć rzeczy, które nie istnieją w rzeczywistości” – podkreśla, rozszerzając rolę dyrektorów kreatywnych i zespołów projektowych.
„Najpierw musisz zrozumieć, kim jesteś jako marka i co chcesz powiedzieć” – stwierdza.
Złe praktyki
„Myślenie, że chodzi tylko o oszczędności lub redukcję personelu, to duży błąd” – ostrzega.
„Trzeba zakochać się w problemie, a nie w narzędziu” – podsumowuje.
„Wiara, że wystarczy jeden prompt, jest błędem” – mówi.
Marki oczekujące natychmiastowych wyników często czują się sfrustrowane i porzucają proces.
Co należy wziąć pod uwagę?
Wdrożenie sztucznej inteligencji w marketingu mody to nie tylko kwestia dostępu do narzędzi, ale zdolności marki do zintegrowania ich ze swoją strukturą.
Restrepo podkreśla znaczenie pracy nad procesami przed wdrożeniem technologii. Od tworzenia moodboardów po wewnętrzną logistykę, AI może odgrywać rolę na wielu etapach, ale jej wpływ zależy od sposobu wykorzystania. „Jeśli marka nie ma jasno określonych procesów, technologia nie rozwiąże problemu” – stwierdza.
Podkreśla również potrzebę tworzenia zespołów hybrydowych, które łączą doświadczenie z wiedzą techniczną. „Osoba, która wie, jak używać narzędzia, i ta, która rozumie rzemiosło, muszą ze sobą współpracować” – wyjaśnia.
Rzeczywiste przykłady
Największe międzynarodowe marki już teraz włączają AI w swoje procesy marketingowe, nie komunikując tego wprost. Od cyfrowo generowanych scenerii po wirtualnych modeli – praktyki te w naturalny sposób integrują się z branżą.
„Najlepsza AI to taka, której nie widać” – mówi Restrepo. W tym sensie technologia staje się niewidzialnym narzędziem, które poprawia ostateczny rezultat.
Jednocześnie mniejsze marki zaczynają używać tych narzędzi do niwelowania różnic i poprawy konkurencyjności, szczególnie w produkcji treści wizualnych.
Kluczowy wniosek
Dla Restrepo prawdziwe wyzwanie nie jest technologiczne, lecz koncepcyjne. Sztuczna inteligencja redefiniuje sposób, w jaki marki są tworzone, produkowane i komunikowane, ale wciąż zależy od ludzkiej zdolności do interpretowania potrzeb i generowania wartości.
Podsumowując: Sztuczna inteligencja nie zastępuje kreatywności – wzmacnia ją, gdy jest używana strategicznie i z rozwagą.
- Julián Restrepo jest założycielem Vissua, agencji specjalizującej się w storytellingu i strategicznej komunikacji marek. Z wykształceniem inżynierskim i marketingowym, rozpoczął karierę w sektorze budowlanym, rozwijając projekty skupione na wizualizacji i narracji audiowizualnej. Z czasem rozszerzył swoją działalność na branże takie jak spożywcza i modowa, współpracując z markami przy procesach transformacji cyfrowej. W ostatnich latach skupił się na wdrażaniu narzędzi sztucznej inteligencji w marketingu, łącząc strategię, kreatywność i technologię w celu optymalizacji komunikacji marek.
- Dobre i złe praktyki w internacjonalizacji marki modowej: od wejścia na rynek po długoterminowe pozycjonowanie [z Manuelą Gómez, Head of Internationalization w Inexmoda]
- Dobre i złe praktyki w prognozowaniu trendów: jak z niego korzystać, nie tracąc kierunku marki [z Cataliną Marín]
- Dobre i złe praktyki w rozwijaniu wschodzącej marki modowej: budowanie tożsamości na konkurencyjnym rynku [z Marią Abdalą Zolezzi, założycielką Maydi]
Ten artykuł został przetłumaczony na język polski przy użyciu narzędzia AI.
FashionUnited wykorzystuje technologię językową opartą na sztucznej inteligencji, aby zapewnić szerszy dostęp do wiadomości i informacji dla profesjonalistów z branży mody na całym świecie. Chociaż staramy się zapewnić dokładność, tłumaczenia AI są stale udoskonalane i mogą nie być jeszcze całkowicie bezbłędne. W przypadku uwag lub pytań dotyczących tego procesu, prosimy o kontakt pod adresem info@fashionunited.com.
OR CONTINUE WITH