Jak obecne cła wpływają na produkcję odzieży i zatrudnienie w Bangladeszu, Wietnamie i Indiach
Seria eskalujących regulacji celnych – w szczególności powszechne cło w wysokości od 10 do 15 procent wprowadzone przez USA – wywołuje masowe przetasowania w globalnym sourcingu odzieży. Dodatkowo, Przedstawiciel Handlowy USA (USTR) wszczął szeroko zakrojone dochodzenie w ramach sekcji 301 dotyczące zgodności z przepisami o pracy przymusowej, grożąc nałożeniem dodatkowego cła w wysokości od 10 do 12,5 procent na kraje, które nie kontrolują rygorystycznie swoich łańcuchów dostaw.
Skutki dla produkcji odzieży i zatrudnienia w tradycyjnych centrach produkcyjnych są zróżnicowane. Według amerykańskiego Biura Tekstyliów i Odzieży (OTEXA), import z Indii spadł o 28,7 procent rok do roku, z Bangladeszu o 16,4 procent, podczas gdy import z Wietnamu wzrósł o 5 procent. FashionUnited przyjrzało się bliżej sytuacji w Bangladeszu, Indiach i Wietnamie.
Bangladesz: Obosieczna umowa handlowa i utrata miejsc pracy
Sektor tekstylny w Bangladeszu doświadczył poważnych zawirowań, znajdując się w potrzasku między zmieniającymi się strukturami celnymi, gwałtownym wzrostem kosztów krajowych a niepokojami społecznymi. W obszarze produkcji, Waszyngton i Dhaka podpisały umowę o wzajemnym handlu (US–Bangladesh Agreement on Reciprocal Trade), aby ustabilizować wymianę handlową po wstrząsach celnych z 2025 roku. Porozumienie to obniżyło podstawową stawkę cła wzajemnego dla Bangladeszu do 19 procent, z możliwością osiągnięcia zerowej stawki celnej tylko wtedy, gdy fabryki będą wykorzystywać bawełnę lub włókna syntetyczne pochodzące z USA.
Ta umowa o „handlu zarządzanym” wywołała ogromną presję kosztową. Zmuszenie fabryk do rezygnacji z tańszej, zdywersyfikowanej bawełny na rzecz droższych surowców z USA znacząco obniżyło marże zysku netto. Co więcej, zbliżające się orzeczenie USTR w sprawie pracy przymusowej grozi nałożeniem dodatkowego cła w wysokości od 10 do 12,5 procent, co wstrzymuje długoterminowe zamówienia od marek.
W kwestii zatrudnienia, presja na marże mocno uderzyła w fabryki. Zachodni nabywcy agresywnie domagają się rabatów i wstrzymują planowanie kolejnych zamówień. Według Business and Human Rights Centre (BHRC), w pierwszej połowie 2026 roku ponad 20 000 pracowników przemysłu odzieżowego straciło pracę w wyniku redukcji etatów lub zwolnień. Małe i średnie fabryki stoją w obliczu bankructwa z powodu spadających cen eksportowych oraz rosnących kosztów energii i zgodności z przepisami.
Indie: Spadek zamówień i rosnące napięcia w fabrykach
Jakby niedawna fala upałów nie była wystarczającym problemem, indyjski sektor odzieżowy zmaga się ze znacznymi trudnościami pod ciężarem zmian celnych, co prowadzi do poważnych lokalnych tarć w branży.
W przeciwieństwie do Meksyku, Indie nie korzystają z szerokich zwolnień handlowych, a eksport odzieży i tekstyliów do USA spadł o 29 procent. Amerykańskie marki gwałtownie przekierowały zamówienia do tańszych ośrodków produkcyjnych, gdy cła uległy zmianie, a indyjscy dostawcy mają ogromne trudności z odzyskaniem tych klientów. „Wszyscy klienci już do mnie dzwonią. Chcą, żebyśmy przenieśli produkcję z Indii do innych krajów” – potwierdził w rozmowie z agencją informacyjną Reuters Pallab Banerjee, dyrektor zarządzający firmy odzieżowej Pearl Global.
Co gorsza, Indie znalazły się na liście USTR krajów zagrożonych potencjalną karą w wysokości od 10 do 12,5 procent za pracę przymusową, co rzuca cień na przyszłe zamówienia.
W obszarze zatrudnienia, 29-procentowy spadek eksportu wywołał poważne problemy finansowe w głównych ośrodkach odzieżowych Indii, takich jak Noida i Tirupur, jak podaje Federacja Indyjskich Organizacji Eksportowych (FIEO). Kierownictwo fabryk zamroziło podwyżki płac i opóźnia wypłaty, powołując się na ogromną presję finansową wynikającą z amerykańskich ceł. Jak donosi BHRC, wywołało to powszechne protesty i strajki z udziałem tysięcy pracowników przemysłu odzieżowego, protestujących przeciwko niewypłaconym wynagrodzeniom i wysokiej inflacji krajowej.
Wietnam: Odzyskana konkurencyjność, ale ryzyko w łańcuchu dostaw pozostaje
Wietnam okazał się odpornym graczem, choć pozostaje bardzo podatny na naruszenia zasad pochodzenia z powodu niewłaściwego etykietowania, fałszowania certyfikatów i podobnych praktyk. W sektorze produkcyjnym Wietnam był największym beneficjentem orzeczenia Sądu Najwyższego USA, dzięki któremu dotychczasowe karne cło IEEPA w wysokości 46 procent spadło do stałej 10-procentowej dopłaty z sekcji 122 (nakładanej na standardowe cła Klauzuli Najwyższego Uprzywilejowania - MFN). Przywróciło to konkurencyjność kosztową Wietnamu, przyczyniając się do wzrostu całkowitego eksportu tekstyliów i odzieży o 1,7 procent do 22,2 miliarda dolarów amerykańskich w pierwszych sześciu miesiącach 2026 roku, według Wietnamskiego Stowarzyszenia Tekstyliów i Odzieży (VITAS).
Utrzymuje się jednak poważne ukryte ryzyko: Wietnam w dużym stopniu polega na surowcach z Chin. Zgodnie z amerykańskimi przepisami handlowymi, jeśli jakikolwiek surowiec pochodzenia chińskiego zostanie zakwestionowany, odzież podlega karom za tranzyt z cłami karnymi sięgającymi nawet 40 procent. Aby temu przeciwdziałać, Wietnam gwałtownie zwiększył import amerykańskiej bawełny (która obecnie ma 47-procentowy udział w rynku), aby zagwarantować zgodność z przepisami.
Chociaż ogólne zatrudnienie ustabilizowało się dzięki wzrostowi o 1,3 procent w dostawach bezpośrednio do USA (o wartości 6,81 miliarda dolarów amerykańskich według VITAS), rynek pracy ulega zmianom. Podstawowe fabryki typu Cut-Make-Trim (CMT) redukują zatrudnienie, podczas gdy wyspecjalizowane zakłady koncentrujące się na produkcji o wysokiej wartości, zrównoważonej i zautomatyzowanej cyfrowej produkcji odnotowują wzrost liczby miejsc pracy.
„Wietnamski przemysł tekstylny i odzieżowy nie ma już wiele miejsca na rozwój w skali. Dalsza droga wymaga od nas przejścia w kierunku poprawy produktywności, wartości dodanej, proaktywnego zabezpieczania surowców, dywersyfikacji rynków oraz promowania transformacji cyfrowej i ekologicznej” – stwierdził prezes VITAS, Vu Duc Giang, w niedawnym oświadczeniu.
Perspektywy
Niedawne zmiany w polityce handlowej USA zakłóciły azjatycką produkcję odzieży, powodując poważną utratę miejsc pracy i spadek eksportu w Bangladeszu i Indiach z powodu rosnącej presji na marże, jednocześnie umożliwiając Wietnamowi zwiększenie dostaw i przestawienie się na zautomatyzowaną produkcję o wysokiej wartości.
W przyszłości marki odzieżowe będą coraz częściej dywersyfikować swój sourcing, koncentrując zamówienia o wysokiej wartości i zgodne z przepisami w zaawansowanych technologicznie ośrodkach, takich jak Wietnam, jednocześnie rygorystycznie obniżając ceny lub wycofując się z borykających się z problemami rynków południowoazjatyckich, chyba że regiony te będą w stanie szybko zautomatyzować produkcję i zaabsorbować presję na marże wywołaną przez cła.
Ten artykuł został przetłumaczony na język polski przy użyciu narzędzia AI.
FashionUnited wykorzystuje technologię językową opartą na sztucznej inteligencji, aby zapewnić szerszy dostęp do wiadomości i informacji dla profesjonalistów z branży mody na całym świecie. Chociaż staramy się zapewnić dokładność, tłumaczenia AI są stale udoskonalane i mogą nie być jeszcze całkowicie bezbłędne. W przypadku uwag lub pytań dotyczących tego procesu, prosimy o kontakt pod adresem info@fashionunited.com.
ALBO ZALOGUJ SIĘ PRZEZ