Prawo konsumenckie: Shein ukarany grzywną w wysokości ponad 22 milionów euro
Ponad 210 milionów euro grzywien nałożonych łącznie w ostatnich latach we Francji: Shein właśnie otrzymał nowe sankcje za naruszenie praw konsumenta. Azjatycki gigant uważa to za prześladowanie, podczas gdy handlowcy i władze publiczne mówią o nieuczciwej konkurencji.
Instytucja ta uderzała już kilkakrotnie, i to z tych samych powodów. Generalna Dyrekcja ds. Konkurencji, Konsumpcji i Zwalczania Nadużyć Finansowych (DGCCRF) nałożyła właśnie na modowego giganta Shein dwie grzywny o łącznej wartości 22 milionów euro, zgodnie z decyzjami opublikowanymi w środę.
Organ podległy Ministerstwu Gospodarki i Finansów zarzuca marce modowej nieprzestrzeganie 14-dniowego terminu na odstąpienie od umowy w przypadku niektórych zakupionych produktów. Zarzuty dotyczą również pomijania obowiązkowych informacji dotyczących identyfikowalności, takich jak kraje tkania, farbowania i szycia odzieży, oraz braku wzmianki o mikroplastiku w tkaninach, zwłaszcza w poliestrze, który uwalnia się podczas każdego prania w pralce i trafia do wody, stanowiąc poważne zagrożenie ekologiczne.
Shein odpiera pierwszy zarzut, twierdząc, że DGCCRF „mylnie utożsamia prawo do odstąpienia od umowy z naszą korzystniejszą polityką zwrotów”. W odniesieniu do drugiego zarzutu marka tłumaczy „tymczasowy” brak informacji środowiskowych „incydentem technicznym”.
Grzywny te zostały nałożone w wyniku szeroko zakrojonego dochodzenia, które w 2025 roku objęło kilka platform e-commerce, głównie spoza Europy. W ubiegłym roku DGCCRF nałożyła już na Shein karę w wysokości 1,09 miliona euro w związku z kwestią mikroplastiku.
„Jawnie nieproporcjonalne”
Jednak DGCCRF ukarała Shein również jako platformę sprzedaży online oferującą produkty od sprzedawców partnerskich, jak poinformowano w środę.
Stwierdzono, że w potwierdzeniu zamówienia brakuje ceny jednostkowej każdego produktu, terminów dostawy oraz informacji dotyczących tożsamości i danych kontaktowych sprzedawców partnerskich. Informacje te muszą być dostarczone na „trwałym nośniku”, aby klient mógł je zachować.
Shein broni się, argumentując, że informacje te są dostępne na koncie klienta, które uważa za trwały nośnik. DGCCRF odrzuca tę interpretację, wskazując, że jeśli klient usunie konto, utraci dostęp do tych informacji.
Shein uważa te sankcje za „jawnie nieproporcjonalne i dyskryminujące” i zamierza „zdecydowanie zakwestionować obie kary w całości”. Minister handlu, Serge Papin, potępia z kolei „nieuczciwą konkurencję” ze strony platformy, która „unika przestrzegania naszych przepisów i ochrony konsumentów”.
Rekordowe grzywny
Założona w Chinach w 2012 roku, a obecnie z siedzibą w Singapurze, firma Shein znalazła się na celowniku francuskich i europejskich władz, a także organizacji ekologicznych i przedstawicieli branży handlowej.
Jej przeogromny katalog produktów wytwarzanych w Chinach niepokoi organizacje pozarządowe, które alarmują o zanieczyszczeniu środowiska powodowanym przez tę efemeryczną modę. Konkurenci oskarżają ją z kolei o sprzedaż produktów niezgodnych z normami, niebezpiecznych i naruszających prawo europejskie oraz francuskie, co w ich opinii prowadzi do nieuczciwej konkurencji.
Azjatycka platforma otrzymała już grzywnę w wysokości 150 milionów euro od CNIL (francuskiego urzędu ochrony danych) za nieprzestrzeganie przepisów dotyczących plików cookie oraz kolejną, w wysokości 40 milionów euro, od DGCCRF za fałszywe promocje i wprowadzające w błąd informacje, zwłaszcza te dotyczące ochrony środowiska.
Firma jest również objęta dochodzeniem po tym, jak w zeszłym roku odkryto w jej ofercie lalki erotyczne przypominające małe dziewczynki, a także broń kategorii A i zakazane leki.
Shein nie jest jednak jedyną azjatycką platformą e-commerce, która znajduje się pod baczną obserwacją. Często porównuje się ją do dwóch chińskich platform typu marketplace, AliExpress i Temu. Ta druga została niedawno ukarana przez UE grzywną w wysokości 200 milionów euro za umożliwienie sprzedaży nielegalnych produktów, w tym niebezpiecznych zabawek i wadliwych ładowarek.
W obliczu 5,8 miliarda małych paczek dostarczonych do Europy w 2025 roku, państwa członkowskie szukają sposobu na powstrzymanie rosnącego napływu towarów, z których 97% pochodzi z Chin.
We Francji do podatku w wysokości dwóch euro od małych paczek wkrótce dołączy europejska opłata celna w wysokości 3 euro za każdy rodzaj zamówionego artykułu.
Ten artykuł został przetłumaczony na język polski przy użyciu narzędzia AI.
FashionUnited wykorzystuje technologię językową opartą na sztucznej inteligencji, aby zapewnić szerszy dostęp do wiadomości i informacji dla profesjonalistów z branży mody na całym świecie. Chociaż staramy się zapewnić dokładność, tłumaczenia AI są stale udoskonalane i mogą nie być jeszcze całkowicie bezbłędne. W przypadku uwag lub pytań dotyczących tego procesu, prosimy o kontakt pod adresem info@fashionunited.com.
OR CONTINUE WITH