• Home
  • News
  • Targi
  • Techtextil i Techprocess 2026: Między siłą innowacji a presją wdrożeniową

Techtextil i Techprocess 2026: Między siłą innowacji a presją wdrożeniową

Targi
Odzież wojskowa i ochronna na targach Techtextil 2026. Autor: Messe Frankfurt / Thomas Fedra
Autor Regina Henkel

loading...

Automatyczne tłumaczenie

Przeczytaj oryginał de or da en fr it ja nb nl pt sv tr zh
Scroll down to read more

Targi Techtextil i Texprocess, które odbyły się w zeszłym tygodniu we Frankfurcie nad Menem, pokazały, jak wielki potencjał innowacyjny drzemie w branży tekstylnej. Około 1700 wystawców z ponad 100 krajów zaprezentowało nowe rozwiązania w zakresie tekstyliów technicznych i ich obróbki. Jednocześnie z wielu rozmów wynikało, że choć dobrych pomysłów nie brakuje, głównym wyzwaniem pozostaje ich wdrożenie na skalę przemysłową.

Ponad 36 000 odwiedzających ze 112 krajów wykorzystało targi, aby zapoznać się z najnowszymi trendami i omówić sytuację w branży. Poruszano również kwestie odczuwalnych obciążeń wynikających z niepewności geopolitycznej, zakłóconych łańcuchów dostaw, wysokich cen energii i surowców oraz rosnących wymogów regulacyjnych. „Zmienne warunki rynkowe trwale przekształcają modele biznesowe” – mówi Detlef Braun, dyrektor zarządzający Messe Frankfurt. „W tym środowisku kluczowymi czynnikami sukcesu są łączność, elastyczność i szybkość. Na targach Techtextil i Texprocess spotykają się najważniejsi gracze, aby szybciej przekształcać pomysły w konkretne zastosowania”.

Plecak z wplecionymi diodami LED. Autor: Regina Henkel / FashionUnited

Innowacje w recyklingu i mniejsza zależność od surowców kopalnych

Podczas gdy na poprzedniej edycji targów dwa lata temu zrównoważony rozwój był w centrum wielu innowacji, w tym roku również okazało się, że temat ten nadal mocno angażuje branżę – choć w sposób mniej wyeksponowany i już nie jako jedyny motor napędowy.

Przykładem tego jest koncepcja „Nature Performance”, w ramach której na targach zaprezentowano naturalne i biopochodne alternatywy dla klasycznych włókien chemicznych. Skupiono się na materiałach, które łączą zrównoważony rozwój z wysoką wydajnością, a jednocześnie redukują emisję CO₂ i nadają się do recyklingu. Na przykład specjalista w dziedzinie nici szwalniczych, firma Amann, zaprezentowała pierwszą nić z celulozy – bez poliestrowego rdzenia, a Oceansafe przedstawił wysokowydajny polimer na bazie surowców biopochodnych i z recyklingu, który można skalować do zastosowań przemysłowych.

Również amerykański dostawca włókien i technologii, The Lycra Company, coraz częściej stawia na udział włókien biopochodnych, jednocześnie pracując nad rozwiązaniami recyklingowymi. „Kiedyś uważano, że tkanin z Lycrą nie da się poddać recyklingowi – ale to nieprawda. To kwestia technologii” – mówi Arnaud Ruffin, wiceprezes ds. marek i handlu detalicznego w The Lycra Company. Dziś możliwe jest ponowne rozdzielenie włókien mieszanych z dodatkiem Lycry na ich składniki, takie jak poliamid i Lycra. Aby dalej rozwijać te technologie, w grudniu rozpoczęto współpracę między RadiciGroup – poprzez jej dział badawczy Radici InNova – producentem bielizny Triumph a The Lycra Company. Celem jest recykling odpadów produkcyjnych i testowanie procesów w warunkach rzeczywistych. Równolegle trwają już prace nad rozwiązaniami do recyklingu odpadów pokonsumenckich, dodaje Ruffin.

W rozwiązaniu YKK zatrzask zamyka wszyty obwód, a światło się zapala. Autor: Regina Henkel / FashionUnited

Również w dziedzinie wykończeń widoczny jest zwrot w kierunku surowców biopochodnych, czego przykładem jest niemiecki specjalista w dziedzinie chemii tekstylnej, firma Rudolf. Opracowała ona biopochodne wykończenie o właściwościach termoregulacyjnych, które zapobiega przegrzewaniu. Ważnym tematem w branży pozostają także wodoodporne wykończenia wolne od substancji per- i polifluoroalkilowych (PFAS). W styczniu tego roku Greenpeace w Austrii przeprowadził testy kurtek C&A, które dały wynik pozytywny na obecność różnych „wiecznych chemikaliów”, i upublicznił przekroczenie dopuszczalnych norm. Obecnie przeprowadza się znacznie więcej testów, mówi Alexander Hanel z firmy Rudolf, jednak w przypadku PFAS problemem jest to, że substancje te są już wykrywalne wszędzie z powodu zanieczyszczenia krzyżowego. „Trudno ich teraz nie znaleźć” – stwierdza Hanel. Od kilku lat dyskutuje się o całkowitym zakazie stosowania PFAS w przemyśle odzieżowym. We Francji, Danii, Norwegii i niektórych stanach USA obowiązują już szeroko zakrojone ograniczenia. Firma Rudolf oferuje wykończenia wolne od PFAS od 2004 roku.

Zrównoważony rozwój pozostaje priorytetem – ale w nowym ujęciu

Zrównoważony rozwój pozostaje ważnym celem, jednak nastąpiła zauważalna zmiana perspektywy. Jeszcze kilka lat temu europejski Zielony Ład stawiał sobie za główny cel uczynienie przemysłu tekstylnego bardziej zrównoważonym i przyjaznym dla klimatu. Wizja ta wciąż obowiązuje, ale coraz częściej uzupełnia ją drugie kluczowe pytanie: jak pogodzić transformację ekologiczną z konkurencyjnością przemysłową w Europie? W kontekście globalnych kryzysów, zakłóconych łańcuchów dostaw i rosnących napięć geopolitycznych, polityczny punkt ciężkości w Brukseli znacznie się poszerzył, wyjaśnia Dirk Vantyghem z Europejskiej Konfederacji Przemysłu Tekstylnego i Odzieżowego Euratex. Z Zielonego Ładu powstał dziś „Clean Industrial Deal”, w którym większy nacisk kładzie się na konkurencyjność, bezpieczeństwo dostaw i strategiczną autonomię.

„Ostatnie lata przytłoczyły wiele firm” – mówi Vantyghem. „Pojawiło się zbyt wiele nowych przepisów, zwłaszcza dla małych i średnich przedsiębiorstw. Teraz tempo ma zostać spowolnione”. Wysokie standardy UE i wymogi zgodności (compliance) mają nadal obowiązywać, ale w przyszłości będą konsekwentniej egzekwowane również wobec firm, które sprzedają w Europie – a nie tylko tych, które tutaj produkują. W ten sposób w centrum uwagi regulacyjnej znajdą się zwłaszcza duzi międzynarodowi dostawcy fast fashion.

Jednocześnie UE planuje ściślejszą i scentralizowaną kontrolę poprzez wspólną agencję celną, aby poprawić egzekwowanie przepisów. Również zamówienia publiczne mają być w większym stopniu wykorzystywane do wzmacniania europejskich przedsiębiorstw i promowania inwestycji w krajowy przemysł. Dodatkowo UE stawia na nowe partnerstwa międzynarodowe, aby zmniejszyć istniejące zależności – na przykład od Chin czy USA.

Automatyzacja i AI: wielkie obietnice, trudna rzeczywistość

Od lat automatyzacja i rozwój produkcji odgrywają kluczową rolę w przemyśle tekstylnym – co na targach stało się szczególnie namacalne. Producenci maszyn szwalniczych, tacy jak Dürkopp Adler, pokazywali swoje najnowsze automaty, podczas gdy konstruktorzy maszyn prezentowali koncepcje, dzięki którym proste produkty, takie jak smycze czy podobne standardowe artykuły, można już wytwarzać w pełni automatycznie. Również system kontroli tkanin oparty na sztucznej inteligencji (AI), opracowany przez Laboratory for Artificial Intelligence in Design z Hongkongu, wykrywa wady na powierzchniach tekstylnych niezawodniej i szybciej niż ludzkie oko.

Nowe maszyny produkcyjne na targach Techtextil 2026. Autor: Regina Henkel / FashionUnited

AI, robotyka i sensoryka są ogólnie uważane za kluczowe czynniki napędzające kolejny etap produkcji, chociaż wciąż brakuje wdrożeń. „Roboty już potrafią rozumieć tekstylia, ale przemysł jeszcze nie” – powiedział Massoud Sattari Torki z ITA Group, mając na myśli nie tyle pojedyncze czynności, które roboty mogą wykonywać, co cyfryzację i automatyzację całych procesów. Tekstylia są bardzo zmienne, dlatego klasyczna automatyzacja napotyka na swoje granice. Konieczne są więc zamknięte pętle sterowania, w których sensoryka i ruch ściśle ze sobą współpracują. Jednocześnie fragmentaryczne dane, brak integracji i wysokie koszty hamują skalowanie. „Zbyt wiele rozwiązań utknęło na etapie pilotażowym” – stwierdził Torki, wzywając do większej liczby wdrożeń w warunkach rzeczywistych. Nie chodzi przy tym o zastępowanie pracowników, ale o ich uzupełnianie, również ze względu na rosnący niedobór wykwalifikowanej siły roboczej.

Również rozwój produktu można zdigitalizować i uczynić bardziej wydajnym dzięki symulacji 3D i sztucznej inteligencji. „AI to najważniejszy temat targów” – uważa Hans-Peter Hiemer ze specjalizującej się w oprogramowaniu 3D firmy Assyst. „W Europie firmy dopiero zaczynają zajmować się AI. Azja wyprzedza nas w tym o dwa lata”. Dlatego Assyst rozpoczął trenowanie AI w zakresie języka mody. Ma to nie tylko rozwiązać problemy komunikacyjne; AI, która rozumie terminy modowe, może szybciej analizować kolekcje, strukturyzować trendy czy generować pomysły projektowe, bez konieczności tłumaczenia wszystkiego na parametry techniczne. Przyspiesza to procesy takie jak tworzenie prototypów czy rozwój wariantów.

Inne innowacje z dziedziny robotyki i automatyzacji to systemy robotyczne, które potrafią chwytać i układać warstwy materiału za pomocą strumienia powietrza lub przez celowe zamrażanie. Rozwiązanie oparte na strumieniu powietrza firmy Robotextile jest już stosowane w C&A i Vaude, mówi współzarządzający Michael Müller. „Spadające ceny robotów, niedobór siły roboczej i nearshoring napędzają automatyzację” – jest przekonany.

Robot za pomocą strumienia powietrza chwyta każdą warstwę i odkłada ją obok. Autor: Regina Henkel / FashionUnited

Sektor militarny jako rynek wzrostu: rośnie popyt na ochronę i lokalne pochodzenie

Wyraźnym trendem na targach Techtextil i Texprocess było rosnące znaczenie segmentu wojskowego i bezpieczeństwa dla przemysłu tekstylnego. Na wielu stoiskach dało się odczuć, że obecnie w ten obszar intensywnie się inwestuje. Jednocześnie coraz bardziej zacierają się granice między klasyczną odzieżą roboczą, odzieżą outdoorową a zastosowaniami wojskowymi.

Moda i militaria na targach Techtextil 2026. Autor: Regina Henkel / FashionUnited

„Odzież robocza, a w coraz większym stopniu także sektor militarny, dynamicznie się rozwijają” – mówi Michael Pümpel z austriackiego producenta tkanin Getzner Textil, który opracowuje m.in. materiały na kamizelki kuloodporne i kamuflaż w podczerwieni. Na znaczeniu zyskuje również lokalizacja produkcji: „Siły zbrojne zwracają oczywiście uwagę przede wszystkim na aspekt bezpieczeństwa, ale coraz ważniejsze staje się to, gdzie produkty są wytwarzane i czy łańcuchy dostaw są godne zaufania”. Wielu zleceniodawców coraz częściej rezygnuje z zaopatrzenia w Chinach i celowo poszukuje europejskich dostawców.

Widać to również u poddostawców: nawet producent guzików Prym kieruje swoją ofertę do sektora wojskowego i na targach prezentuje się w stylistyce militarnej.

W tym kontekście hasło „Made in EU” nabiera nowego wymiaru. Podczas gdy przez długi czas kojarzyło się ono głównie ze zrównoważonym rozwojem, dziś na pierwszy plan wysuwają się takie aspekty jak bezpieczeństwo, niezawodność i strategiczna niezależność. W związku z tym rośnie popyt na regionalne struktury produkcyjne – na co szybko chcą zareagować również unijne regulacje.

Ten artykuł został przetłumaczony na język polski przy użyciu narzędzia AI.

FashionUnited wykorzystuje technologię językową opartą na sztucznej inteligencji, aby zapewnić szerszy dostęp do wiadomości i informacji dla profesjonalistów z branży mody na całym świecie. Chociaż staramy się zapewnić dokładność, tłumaczenia AI są stale udoskonalane i mogą nie być jeszcze całkowicie bezbłędne. W przypadku uwag lub pytań dotyczących tego procesu, prosimy o kontakt pod adresem info@fashionunited.com.

Assyst
Automatisierung
innovation
Künstliche Intelligenz
Messe Frankfurt
Nachhaltigkeit
Recycling
Techprocess
Techtextil
The Lycra Company
Workwear