• Home
  • News
  • Moda
  • Fashion Week: Jeanne Friot prezentuje modę queer zaangażowaną jak nigdy dotąd

Fashion Week: Jeanne Friot prezentuje modę queer zaangażowaną jak nigdy dotąd

Moda
Pokaz Jeanne Friot FW26 podczas Paris Fashion Week. Źródło: ©Launchmetrics/spotlight
Autor AFP

loading...

Automatyczne tłumaczenie

Przeczytaj oryginał fr or da de en es it ja pt tr zh
Scroll down to read more

Paryż – „Nie wyobrażam sobie, by postępować inaczej” – francuska projektantka Jeanne Friot otworzyła we wtorek paryski tydzień mody energetycznym, tanecznym pokazem, który nagrodzono owacją na stojąco. Był to manifest mody coraz mocniej zaangażowanej w obronę tożsamości LGBT+.

„Moje zaangażowanie wynika z mojej osobowości, z faktu, że jestem lesbijką, kobietą queer” – powiedziała AFP 30-letnia projektantka, znana z ekoodpowiedzialnej i neutralnej płciowo mody.

Jej nowa, koedukacyjna kolekcja zimowa zatytułowana „Awake”, zaprezentowana na scenie Théâtre du Rond-Point, jest tego najnowszym przykładem, zarówno pod względem treści, jak i formy.

Zaprojektowany bardziej jako performance niż tradycyjny pokaz, zaangażował dwudziestu trzech tancerzy i tancerek z Ballet de Lorraine pod kierownictwem choreografki Maud Le Pladec. „Taniec w naszych środowiskach queer jest kluczowym miejscem oporu” – przypomina Jeanne Friot.

„Revolution”

Przez osiem minut tancerze i modele – wśród których znalazły się osobistości takie jak dziennikarka Daphné Bürki czy drag queen Mami Watta – prezentowali serię emblematycznych sylwetek z garderoby projektantki przy dynamicznej ścieżce dźwiękowej.

W palecie barw zdominowanej przez czerwień, czerń i fiolet, pojawiały się kolejno spodnie z piórami, gorset skonstruowany z czerwonych, skórzanych pasów, kostium (żakiet i spódnica) w całości wyszywany cekinami, skórzane kurtki o rzeźbiarskich ramionach oraz minispódniczki w stylu kiltu.

Projektantka, znana z t-shirtów z hasłami, proponuje również dwa nowe modele: jeden z napisem „It's never too late to fight against fascism”, a drugi z hasłem „Revolution” z odwróconym słowem „love”. W tym samym zaangażowanym duchu, dwie panny młode – jedna w czarnym garniturze, druga w białym – całują się, podczas gdy tancerze wirują wokół nich.

Ten pierwszy pokaz w oficjalnym kalendarzu zakończył się aplauzem publiczności. To uspokoiło projektantkę, która godzinę przed wydarzeniem, śmiejąc się, przyznała za kulisami, że czuje się „trochę jak na krawędzi przepaści”, wspominając o „ogromnej presji”. „Mam nadzieję, że to rozpocznie Fashion Week z dużą dawką energii i impetu” – zapewniła. Misja wykonana.

Jeanne Friot FW26. Źródło: ©Launchmetrics/spotlight

„Wrogie środowisko”

Po dwóch latach w kategorii „prezentacji”, Jeanne Friot po raz pierwszy zaprezentowała swoją kolekcję w oficjalnym kalendarzu pokazów, co stanowi „zwieńczenie sześciu lat pracy”. Absolwentka szkoły Duperré, a następnie Institut Français de la Mode, mająca doświadczenie w A.P.C., Maison Kitsuné, Wanda Nylon oraz w studiu Balenciagi, paryska projektantka mówi, że bardzo wcześnie dostrzegła „braki” w branży.

Brakowało zarówno ekoodpowiedzialności, lokalnej produkcji, jak i kwestionowania norm płciowych, nie wspominając o braku kobiecych i lesbijskich wzorców na stanowiskach kierowniczych. „Nie mogłam znaleźć w modzie przestrzeni, w której istniałby silny i jawny aktywizm” – wspomina.

W 2020 roku, w samym środku pandemii, założyła więc własną markę, wierną swoim zasadom, produkując każdy element we Francji z materiałów z upcyklingu, wykorzystując tzw. deadstocki (niewykorzystane zapasy tkanin z domów mody, przyp. red.). Jej twórczość w końcu przykuła uwagę takich gwiazd jak Madonna i Katy Perry, które nosiły jej słynne już sukienki z pasów.

26 lipca 2024 roku jej kostium srebrnej amazonki na ceremonię otwarcia Igrzysk Olimpijskich w Paryżu obiegł cały świat. „To oczywiście napędziło gospodarkę marki” – przyznaje projektantka. To pożądana rozpoznawalność dla domu mody wciąż będącego w fazie rozwoju, zatrudniającego obecnie od siedmiu do ośmiu osób. „Jako niezależna marka zawsze trudno jest kontynuować działalność, zatrudniać, a nawet przetrwać w dość wrogim środowisku” – podsumowuje.

Etykieta zaangażowanej projektantki pozostaje zresztą „trudna” do noszenia. „Jeśli jest ich tak mało, to nie bez powodu” – dodaje. Trzymanie się swoich wartości zamyka jedne drzwi, ale otwiera inne, zapewnia. „Są ludzie, którzy przychodzą właśnie ze względu na wartości, których bronię” – zauważa projektantka. „To trudne do utrzymania stanowisko, ale uważam, że jest ono konieczne”.

Ten artykuł został przetłumaczony na język polski przy użyciu narzędzia AI.

FashionUnited wykorzystuje technologię językową opartą na sztucznej inteligencji, aby zapewnić szerszy dostęp do wiadomości i informacji dla profesjonalistów z branży mody na całym świecie. Chociaż staramy się zapewnić dokładność, tłumaczenia AI są stale udoskonalane i mogą nie być jeszcze całkowicie bezbłędne. W przypadku uwag lub pytań dotyczących tego procesu, prosimy o kontakt pod adresem info@fashionunited.com.

FW26
Jeanne Friot
Paris Fashion Week
PFW