• Home
  • News
  • Moda
  • Jak Paris Fashion Week postawił produkt ponad wiralowością

Jak Paris Fashion Week postawił produkt ponad wiralowością

W obliczu niepokojących wydarzeń na arenie międzynarodowej, paryski tydzień mody skupił się na doskonałości rzemiosła, dystansując się od gorączkowej pogoni za wiralowością.
Moda
Od lewej: Chanel, Cecilie Bahnsen, Julie Kegels i Alainpaul FW26. Credits: ©Launchmetrics/spotlight
Autor Julia Garel

loading...

Automatyczne tłumaczenie

Przeczytaj oryginał fr or da de en es it ja nl pt tr zh
Scroll down to read more

ANALIZA

Paryski Tydzień Mody na sezon jesień-zima 2026, odbywający się w atmosferze wiosennej świeżości, zdawał się tworzyć alternatywną rzeczywistość. Podczas gdy media donosiły o izraelsko-amerykańskich atakach w Iranie, pokazy mody przenosiły nas w zupełnie inny świat, którego celem było wzbudzanie pożądania. W obliczu brutalności wojny i jej ekonomicznych konsekwencji, marki zrezygnowały z pogoni za wiralowością, by skupić się na tym, co najważniejsze: wewnętrznej sile produktu.

Wariacje na temat paryżanki

Wariacje na temat archetypu paryżanki. Od lewej: Burc Akyol, Time, Chanel i Courrèges FW26. Credits: ©Launchmetrics/spotlight

Wizerunek paryżanki, będący bezpieczną przystanią w czasach kryzysu (choć nie tylko), stanowi dla marek modowych – zarówno francuskich, jak i zagranicznych – atut o nieograniczonym potencjale komercyjnym.

Aby podkreślić swoje korzenie i związek z paryżanką, marka Courrèges uczyniła tożsamość stolicy Francji centralnym punktem swojej kolekcji. Choć hołd ten przybierał dosłowną formę – jak bilety metra wyhaftowane na sukience gorsetowej – jego głównym przejawem była garderoba stworzona z myślą o miejskim życiu. Nicolas Di Felice nie ograniczył się do tworzenia efektownych „looków na pokaz”, ale odpowiedział również na praktyczne potrzeby, projektując ubrania dla kobiety od rana do wieczora. Uwagę zwracały spodnie z zatrzaskami, które można było rozpiąć aż do uda, pozwalając na zmianę stylizacji w ciągu dnia, a także zapinane na zamek elementy, które można nosić na wiele sposobów.

Courrèges FW26. Credits: ©Launchmetrics/spotlight / Julia Garel.

Inne przemyślane elementy tej kolekcji to rozcięcia w topach na karku, umożliwiające swobodne ułożenie włosów, oraz elastyczny materiał nowej torebki Shadow, którego subtelność zmysłowo odsłaniała kontury umieszczonych w niej przedmiotów.

Time FW26. Credits: ©Launchmetrics/spotlight
W spokojnej scenerii Francuskiej Biblioteki Narodowej koreańska marka Time (debiutująca w paryskim kalendarzu) również nawiązała do wizerunku paryżanki. Jej pozornie klasyczna garderoba z pewnością przypadnie do gustu zmarzluchom, które lubią otulać się aż po samą brodę.

Uwagę zwracały płaszcze, których szyk w dużej mierze wynikał z dynamiki nadawanej przez szale-chusty przymocowane do kołnierzy. To właśnie kołnierze odgrywały tu kluczową rolę, pełniąc funkcję zarówno praktycznego, jak i eleganckiego dodatku. Przybierały formę bandany przypiętej do skórzanej kurtki lub były wysoko zapinane pod brodą, tworząc warstwę na kołnierzu marynarki.

U Burca Akyola kołnierze również sięgały wysoko. Jednak u tego francuskiego projektanta o tureckich korzeniach ubrania nabrały bardziej zmysłowego charakteru. W pamięć zapadły: sylwetka otulona czarną winylową suknią oraz marynarka, której poły zawinięto na podbrzuszu, tworząc iluzję krótkiej sukienki.

Tom Ford FW26. Credits: ©Launchmetrics/spotlight

„Seksowny” to również przymiotnik, który najlepiej opisuje pokaz Haidera Ackermanna dla Toma Forda. Kolekcja, skupiona głównie na krawiectwie, skierowana jest bardziej do zamożnej klienteli marki niż do pokolenia Z. Kobiety noszą tu skórzane rękawiczki, ołówkowe spódnice, garnitury w prążki i przezroczyste winylowe spódnice. To erotyczny duch przywodzący na myśl styl Carine Roitfeld, wieloletniej muzy Toma Forda, byłej redaktor naczelnej „Vogue Paris” i ucieleśnienia pewnego archetypu paryżanki.

W bardziej nonszalanckim wydaniu paryżanka roztoczyła swój urok na pokazie Chanel, gdzie Matthieu Blazy kontynuował reinterpretację kultowego kostiumu. Uwagę przykuwały opalizujące i kolorowe materiały garniturów stworzonych z myślą o bywalczyniach imprez. Przeczytaj nasz artykuł poświęcony kolekcji Chanel na jesień-zimę 2026.

Z nutą humoru

Od lewej: Schiaparelli, Marie Adam-Leenaerdt, Jean Paul Gaultier i Loewe FW26. Credits: ©Launchmetrics/spotlight

Kolekcje na nadchodzącą zimę przenika skłonność do fantazji. U Schiaparelli powaga drapowań ustępuje miejsca niezwykle efektownym futrom trompe-l’œil. Surrealizm widoczny jest w każdym detalu: żywiczny ślimak zdobi kolczyki koła, a mała torebka zdaje się uciekać na złotych ptasich nóżkach (co przywodzi na myśl oniryczny świat Studia Ghibli).

Również u Loewe nie zabrakło zabawy. Pokaz (po raz pierwszy łączący sylwetki męskie i damskie) ożywił utylitarne elementy garderoby. W pamięć zapadły: obszerne, kolorowe parki przypominające dmuchane koła ratunkowe, buty do nurkowania noszone jak eleganckie obuwie oraz halki z kolorowego lateksu.

Marie Adam-Leenaerdt FW26. Credits: ©Launchmetrics/spotlight

Jaskrawe kolory pojawiły się również u belgijskiej projektantki Marie Adam-Leenaerdt, gdzie suknia w intensywnym odcieniu różu wyglądała jak dorosła wersja kostiumu księżniczki. Jednak to, co najbardziej zapadło w pamięć z tego pokazu, to odświeżone wersje toreb na ciasto, jedwabiste dresowe komplety oraz odważny, dwustronny płaszcz – z jednej strony w różu w stylu Paris Hilton, z drugiej z efektem futra.

U Julie Kegels również blisko było do estetyki kostiumu. Maski superbohaterów na twarzach modelek sugerowały, że ubranie może mieć supermoce i szkoda byłoby się tym nie bawić. Kolekcja zachęcała do powrotu do dziecięcych marzeń poprzez założenie peleryny superbohatera, noszenie za dużych kurtek lub takiej, której pikowana różowa podszewka mogła przypominać narzuty naszych babć.

Po zabawnym, ale i kontrowersyjnym pokazie na lato 2026, Duran Lantink, dyrektor artystyczny Jean Paul Gaultier, postawił na bardziej stonowaną estetykę, kierując się zmysłem komercyjnym. Projektant zrezygnował z nagich ciał w technice trompe-l'œil na rzecz powagi krawieckich fasonów. Uwagę przykuła klasyczna dla JPG sylwetka ze spodniami w prążki, gdzie bielizna noszona na wierzchu, w dopasowanym kolorze, była ledwo zauważalna.

Mocne projekty, osadzone w rzeczywistości

Od lewej: Dior, Alainpaul, Cecilie Bahnsen, Miu Miu FW26. Credits: ©Launchmetrics/spotlight

Pod kierownictwem Jonathana Andersona, Dior prezentuje garderobę o niespotykanym luksusie, przesiąkniętą arystokratyczną elegancją. Kobiecą sylwetkę podkreślają spódnice z turniurami, koronka z Chantilly i żakardowe metalizowane marynarki – wszystkie te elementy o magnetycznej prezencji zostały stworzone, by przyciągać spojrzenia. Te ekstrawaganckie kreacje to nie tylko obiekty pożądania; wpływają one na cały rynek. Długo po zakończeniu pokazu, obfitość falban i majestat długich trenów wciąż pozostają w pamięci.

Nawiązania do XVIII wieku pojawiły się również u Alaina Paula. Podobnie jak wiele innych marek, projektant skupił objętość na biodrach, stosując drapowania przypominające o wpływie pracy Pietera Muliera dla domu mody Alaïa. Stworzone na dni, kiedy pragniemy wyglądać szykownie, te ubrania nie są delikatne i nie boją się zagnieceń. Biała koszula została zaprezentowana jako pognieciona, co nie budziło zdziwienia, a zwarta wełna długiej sukni gorsetowej nadawała jej bardzo solidny wygląd.

Z kolei u Alaïa, ostatni pokaz Pietera Muliera zaprezentował sylwetkę w kształcie litery I, eksponując długie, dopasowane suknie, niekiedy wyposażone w kieszenie – ku wielkiej radości kobiet. To propozycja równie noszalna, co mistrzowsko wykonana, która, podobnie jak Dior, będzie wpływać na nadchodzący sezon. Przeczytaj nasz artykuł poświęcony pokazowi Alaïa na jesień-zimę 2026.

Miu Miu, obecnie najbardziej pożądana marka, zamknęła paryski Tydzień Mody garderobą, która wynosi zwyczajność na wyższy poziom poprzez estetykę „ubrania już noszonego”. Pomiędzy pogniecionymi sukienkami, sfilcowanymi kardiganami i patynowaną skórą, kolekcja emanuje surowym realizmem. W pamięci pozostaną przede wszystkim charakterystyczne dla marki sukienki mini, których młode kobiety bez wątpienia będą poszukiwać na platformach z modą z drugiej ręki.

Pokaz Cecilie Bahnsen był jednym z nielicznych, na którym zaprezentowano różnorodność sylwetek. Credits: ©Launchmetrics/spotlight

Pokaz Cecilie Bahnsen był jednym z nielicznych, który mógł pochwalić się castingiem o zróżnicowanych typach sylwetek. Ta inteligentna decyzja znalazła odzwierciedlenie w kolekcji wiernej DNA marki: delikatne kwiatowe wzory i zwiewne objętości. Tym razem jednak z sylwetek emanowało poczucie solidności, prawdopodobnie dzięki włączeniu elementów odzieży sportowej, będących wynikiem współpracy z marką The North Face.

Detale, które robią różnicę

Od lewej: Givenchy, Louis Vuitton, Chloé i Mugler FW26. Credits: ©Launchmetrics/spotlight

Ostatniego dnia Tygodnia Mody gigant Louis Vuitton zaprezentował co najmniej zaskakującą kolekcję. Oprócz pierwszych sylwetek z ramionami godnymi alpejskich szczytów (co było motywem przewodnim pokazu), w pamięć zapadła delikatność szarego topu z krótkim rękawem, w którego dzianinę wtopiono puszysty meszek.

W Givenchy, piękna kolekcja zaprojektowana przez Sarah Burton zawierała nietypowy i trafiony dodatek: nakrycie głowy zrobione z t-shirtu. „Te nakrycia głowy to najbardziej naturalny sposób na zakrycie włosów”, precyzowały notatki z pokazu. „Tylko t-shirt. Tylko jedno skręcenie. Ale to właściwy t-shirt, z właściwym skręceniem.”

U Chloé, oprócz bardzo obszernych muślinowych sukienek, to ozdoba do włosów przyciągała najwięcej uwagi. Ten mały, złoty dodatek, owinięty wokół długich, rozpuszczonych włosów, nawiązywał do folklorystycznego ducha kolekcji zaprezentowanej w siedzibie UNESCO.

W swojej drugiej kolekcji dla Muglera, Miguel Castro Freitas wybrał odważny tytuł: The Commander. W kolekcji zbudowanej wokół wojennego kostiumu z lat 40. – garsonki o prostych liniach – wzrok przyciągała geometria Art déco biżuterii inkrustowanej na torsie sukni.

Celine FW26. Credits: Celine.

„Coś, co lekko zgrzyta”, napisał Michael Rider o kolekcji, którą zaprojektował dla Celine. To „lekkie zgrzytanie” zostało genialnie wyrażone w wielu detalach, które można było dostrzec dopiero po bliższym przyjrzeniu się sylwetkom. Na przykład, nałożenie na siebie dwóch kołnierzy wprowadzało zabawną dziwaczność, buty wyglądały, jakby wciąż były w ochronnym pokrowcu, a duże kokardy wokół szyi zasłaniały połowę twarzy. Uwagę zwracała też lekkość naszyjnika z muszelek noszonego do eleganckiego stroju.

Zamykając rozdział paryskiego Tygodnia Mody na jesień-zimę 2026, nasuwa się jeden wniosek: w obliczu trudnej sytuacji na świecie, luksusowa moda postanowiła powrócić do swoich korzeni. Mniej szumu w mediach społecznościowych, więcej rzemiosła. Niezależnie od tego, czy chodziło o uwznioślenie codzienności paryżanki, dodanie szczypty humoru, czy zaprezentowanie projektów o architektonicznej prezencji, marki postawiły na wewnętrzną siłę i pożądanie, jakie wzbudza samo ubranie.

W skrócie
  • Paryski Tydzień Mody damskiej na jesień-zimę 2026 położył nacisk na produkt i jego atrakcyjność w odpowiedzi na napiętą sytuację na świecie, odchodząc od „wiralowych momentów”.
  • Kolekcje eksplorowały archetyp paryżanki, prezentując wariacje od praktycznych i modułowych (Courrèges), przez nonszalanckie (Chanel), po zmysłowe i wyrafinowane (Tom Ford, Alaïa).
  • Marki takie jak Schiaparelli i Loewe wprowadziły nutę humoru i oryginalności, podczas gdy inne skupiły się na mocnych, osadzonych w codzienności projektach.
Aby zapisać się do newslettera FashionUnited, kliknij tutaj.
Ten artykuł został przetłumaczony na język polski przy użyciu narzędzia AI.

FashionUnited wykorzystuje technologię językową opartą na sztucznej inteligencji, aby zapewnić szerszy dostęp do wiadomości i informacji dla profesjonalistów z branży mody na całym świecie. Chociaż staramy się zapewnić dokładność, tłumaczenia AI są stale udoskonalane i mogą nie być jeszcze całkowicie bezbłędne. W przypadku uwag lub pytań dotyczących tego procesu, prosimy o kontakt pod adresem info@fashionunited.com.

FW26
PFW