Łagodniejsze reakcje na drugą kolekcję Durana Lantinka dla Jean Paul Gaultier
Od momentu nominacji na następcę Jean Paul Gaultiera, pochodzący z Hagi Duran Lantink zdaje się prowadzić ze światem mody grę w kotka i myszkę. Jego debiut był niezwykle głośny i wywołał globalne poruszenie, natomiast jego druga prezentacja podczas Paris Fashion Week była zaskakująco stonowana. Zamiast spektaklu kolorów i form, włączając w to body z efektem trompe l'oeil imitujące nagość, projektant zaproponował monochromatyczną wizję opartą na krawiectwie i szlachetnych materiałach.
Druga kolekcja spotkała się więc z odmiennym przyjęciem: zamiast oburzenia i szoku, pojawiły się pogłębione analizy jego nawiązań do twórczości Gaultiera oraz pytania o pozycję samego Lantinka w branży mody.
Gaultier: „Fabulous, fabulous, fabulous, top”
W starannie wyselekcjonowanym pierwszym rzędzie podczas niedzielnego pokazu w Paryżu zasiadła również znajoma twarz, której nie wszyscy już rozpoznają: 73-letni Jean Paul Gaultier. Na Instagramie krążył klip z projektantem, który założył markę w 1976 roku, by w 2024, po około jedenastoletniej przerwie w dziale prêt-à-porter, przekazać pałeczkę młodemu talentowi. „Fabulous, fabulous, fabulous, top” – rzucił do prasy po pokazie. Lantink otrzymał od niego serdeczny uścisk, co skutecznie uciszyło krytyków i wątpliwości podsycane przez kulturę unieważniania w mediach społecznościowych.
Dogłębna analiza nawiązań
Podczas gdy oburzenie przyćmiło analizę debiutu Lantinka i jego intencji, tym razem analitycy dogłębnie przeanalizowali kolekcję pod kątem nawiązań do wczesnej twórczości Gaultiera. (Nawiasem mówiąc, były one obecne również w debiucie, jak choćby marynarskie pasy Gaultiera i jego słynny stożkowy biustonosz z 1984 roku, który stał się inspiracją dla otwierającej sylwetki Lantinka).
Kultowy magazyn Dazed z aprobatą odnotował nawiązania do estetyki westernowej, którą Gaultier zaprezentował w 1989 roku: czarne kowbojskie kapelusze, skórzane rękawiczki i koszule w stylu western z kieszeniami na piersi i epoletami. „Chociaż dzisiejsze sylwetki były znacznie bardziej stonowane niż te Gaultiera z tamtych lat, westernowe odniesienia były obecne i subtelnie wplecione w ubrania” – ocenił brytyjski magazyn.
Oprócz kowbojów na wybiegu pojawiły się inne archetypy z bogatego świata wyobraźni Lantinka: mścicielki w sukniach ze skórzanych pasów i z wypukłymi, welurowymi protezami, a także kobiety sukcesu nadzorujące biurową codzienność i nowoczesne femme fatale. Nie zabrakło też postaci, które mogłyby pojawić się w filmach o Harrym Potterze – nerdowskich, surowych i tajemniczych. „To było jak spotkanie postaci z zupełnie różnych światów, które jednak tworzyły spójną całość” – napisał Hypebae. Luxferty określił tę estetykę mianem „kinowego luksusu” (cinematic luxury).
Dalsza część tekstu pod zdjęciem
Magazyn 10magazine pochwalił eksperymenty Lantinka z proporcjami i krawiectwem, które kwestionują stereotypy płciowe, wskazując na pierwsze sylwetki: męskie marynarki o sfeminizowanym kroju. Vogue Runway dostrzegł w tym wyborze sygnał, że Lantink, „przekorny jak dziecko”, ma również poważne plany rozwoju domu mody. „Tą kolekcją Lantink otworzył drzwi do bogatego archiwum krawieckiego Gaultiera” – napisał dziennikarz.
Magazyny 10, Vogue Australia i Vanity Teen wydają się zgodne co do tego, że tym razem styl Lantinka był bardziej widoczny. Jego charakterystyczne wypukłe torsy, ogromne kołnierze i podniesione aż do uszu ramiona lepiej wybrzmiały w ramach mniej krzykliwej kolekcji. Vanity Teen napisał, że instynktownie wydaje się to właściwą metodą dla Lantinka, którego kariera opiera się na transformacji – dekonstrukcji istniejących ubrań i tworzeniu z nich czegoś zupełnie nowego. „Ten sam nieustraszony duch napędza teraz uniwersum Gaultiera”.
Keep Paris weird
Podczas gdy w zeszłym roku profil marki na Instagramie został zalany falą negatywnych komentarzy, teraz zespół i projektant otrzymują głównie gratulacje. Pod filmami popularnego kanału o modzie Stylenot, prowadzonego przez gruzińskiego analityka Bekę Gvishianiego, posypały się komentarze wyrażające ulgę. Ta kolekcja była lepsza od poprzedniej. Luke Meagher, twórca konta HauteLeMode, powiedział to, co myśleli wszyscy: „Nie wiem, na co patrzę, ale to dobrze – Jean Paul Gaultier keeps Paris Weird – podtrzymuje przy życiu pierwotne szaleństwo Paryża”.
Z bardziej merytorycznych opinii na LinkedIn przebija komercyjny potencjał nowego kierunku obranego przez Lantinka dla Gaultier. „Wspaniała kolekcja” – pisze producent odzieży Messi LTD – „połączenie klasycznego krawiectwa i zmysłowych materiałów jest niezwykle mocne”. Godne podziwu jest również wyważenie innowacyjności, zauważa Janos Nagy, personal shopper australijskiej marki David Jones. „Kreatywność i innowacja tworzą idealne połączenie, charakterystyczne dla sygnatury JPG”.
Według francuskiego stylisty Dominique'a Aubry'ego, Lantink pokazał przede wszystkim, jak mistrzowsko posługuje się językiem konstrukcji. „Sylwetki opierają się na pracy architektonicznej. Niektóre elementy świadomie bawią się proporcjami i deformacją sylwetki, odsłaniając tym samym fascynujące i nowatorskie studium struktury i kroju”.
Dalsza część tekstu pod zdjęciem
Które głosy krytyki mają znaczenie?
Skala reakcji na twórczość Lantinka potwierdza nie tylko jego dążenie do uwolnienia mody od dyktatu tak zwanego dobrego smaku – jak wyjawił w wywiadzie dla Wallpaper – ale także świadczy o zaangażowaniu współczesnych krytyków mody.
Od prestiżowych tytułów, przez magazyny niszowe (indie magazines), po popularne komentarze w mediach społecznościowych – wszędzie pojawiają się nowi potencjalni krytycy, pragnący wnieść merytoryczny wkład w dyskusję o pokazach. Przyciągają obserwujących humorem lub dogłębną wiedzą. Skomplikowana kolekcja, taka jak ta od Gaultier, daje im szansę na ugruntowanie swojej pozycji jako wiodącego głosu w świecie mody.
Również krytycy muszą odnaleźć się pośród zmiennych trendów. Zarówno redakcje, jak i indywidualni twórcy z wirtualnymi społecznościami, zmagają się z ekonomią uwagi. Głośne prowokacje Lantinka rzucają światło również na to, których z nich tak naprawdę chcemy słuchać.
Ten artykuł został przetłumaczony na język polski przy użyciu narzędzia AI.
FashionUnited wykorzystuje technologię językową opartą na sztucznej inteligencji, aby zapewnić szerszy dostęp do wiadomości i informacji dla profesjonalistów z branży mody na całym świecie. Chociaż staramy się zapewnić dokładność, tłumaczenia AI są stale udoskonalane i mogą nie być jeszcze całkowicie bezbłędne. W przypadku uwag lub pytań dotyczących tego procesu, prosimy o kontakt pod adresem info@fashionunited.com.