Między Lagos a Berlinem: Orange Culture w ruchu

Nić subtelności utkana w Lagos, wyczuwalna w Berlinie. Waridi Wardah rozmawia z projektantem Adebayo Oke-Lawalem o Orange Culture – marce, w której tożsamość, wrażliwość i moda przełamują ciszę.
Moda
Adebayo Oke-Lawal pragnie tworzyć projekty, które zgłębiają człowieczeństwo, tożsamość, wrażliwość i złożoność afrykańskiej tożsamości, wykraczając poza generalizacje. Credits: Michael Oshai via Orange Culture
Autor Guest Contributor

loading...

Automatyczne tłumaczenie

Przeczytaj oryginał en or da de fi ja nb sv tr zh
Scroll down to read more

Dla Adebayo Oke-Lawala moda nie zaczęła się od pomysłu na stworzenie marki. Jej początki sięgają znacznie wcześniej, do obserwacji – przyglądania się, jak ludzie w jego otoczeniu wyrażają siebie poprzez ubiór, ale także jak wiele pozostaje ukryte pod jego powierzchnią. Dorastając w Nigerii, wcześnie uświadomił sobie istnienie ciszy wokół delikatności, wrażliwości i emocji, zwłaszcza w kontekście męskości. Ubranie stało się sposobem na przełamanie tej ciszy.

Nie głośno. Lecz szczerze.

„Nigdy nie interesowało mnie tworzenie ubrań wyłącznie dla piękna czy trendów” – mówi Adebayo Oke-Lawal. „Chciałem tworzyć projekty, które zgłębiają człowieczeństwo, tożsamość, wrażliwość i złożoność bycia Afrykaninem, wykraczając poza generalizacje”.

Marka Orange Culture rozwijała się poprzez eksperymenty, budowanie społeczności, błędy i czas. Credits: Michael Oshai via Orange Culture.

Założona w 2011 roku w Lagos, marka Orange Culture stała się jednym z najbardziej wyrazistych emocjonalnie głosów we współczesnej modzie afrykańskiej. Nie dlatego, że próbuje zdominować przestrzeń, ale dlatego, że rozumie, jak ją utrzymać.

W rozmowie z nim zawsze wyczuwalna jest swoboda. Nic nie wydaje się nadmiernie skonstruowane. Nawet gdy mówi o systemach, produkcji czy strukturach branżowych, pod powierzchnią zawsze kryje się ludzki wymiar. I być może to właśnie sprawia, że jego twórczość zapada w pamięć.

W rodzinnej Nigerii Orange Culture wpisuje się w dyskusje na temat tożsamości, widzialności emocjonalnej i męskości. Na całym kontynencie należy do szerszego pokolenia projektantów, którzy redefiniują afrykańską modę, uwalniając ją od zewnętrznych oczekiwań. Poza Afryką marka wciąż włącza się w globalne debaty, które dopiero uczą się interpretować afrykański design z głębią, a nie przez pryzmat stereotypów.

Kulisy pokazu Orange Culture. Credits: Michael Oshai.

Nic z tego nie wydarzyło się jednak od razu.

Marka rozwijała się poprzez eksperymenty, budowanie społeczności, błędy i czas. Dziś działa w oparciu o zaufaną sieć rzemieślników, konstruktorów, stylistów i zespołów produkcyjnych, głównie z Lagos. Proces twórczy pozostaje kameralny i oparty na bezpośrednim zaangażowaniu, a nie na pokazowej współpracy.

Wszystko jest projektowane i produkowane w Lagos. Celowo.

„Nigeria ma niesamowite rzemiosło, talent, wiedzę o tekstyliach i kreatywną energię” – mówi. „Zawsze chciałem, aby Orange Culture wnosiło wkład w tę przestrzeń”.

Lagos przenika całą jego twórczość – nie tylko wizualnie, ale i emocjonalnie.

To miasto pulsuje z intensywnością trudną do wyjaśnienia komuś, kto w nim nie mieszkał. Głośne, piękne, wyczerpujące, chaotyczne, odporne – czasem wszystko to w ciągu jednej godziny. Ten rytm przenosi się na ubrania: w ruchu, w warstwach, w kontraście miękkości i struktury, w tkaninach delikatnie opływających rzeźbiarskie formy.

Projektant Adebayo Oke-Lawal. Credits: Lennart Sydney Kofi.

Nic nie jest płaskie. Kolor niesie emocje, a nie jest tylko dekoracją. Delikatny róż wymyka się prostocie. Pomarańcz emanuje ciepłem, nie będąc krzykliwym. Zderzenia barw tworzą napięcie, które trwa, zamiast się rozładowywać. Nawet sprzeczność jest traktowana z subtelnością, bez potrzeby jej rozstrzygania.

„Chcę, aby ludzie czuli się w tych ubraniach zauważeni, a nie tylko wystylizowani” – mówi.

W Lagos ten język jest często rozumiany instynktownie. Kody emocjonalne istnieją w codziennym życiu – delikatność i przetrwanie współistnieją, a ekspresja i powściągliwość funkcjonują obok siebie bez konfliktu.

Poza Nigerią odbiór się zmienia.

W miastach takich jak Londyn czy Berlin pierwszym punktem zaczepienia jest często emocjonalność – otwartość, wrażliwość, sposób, w jaki męskość jest kwestionowana poprzez tkaninę i formę. Jednak pod tą powierzchnią kryją się warstwy kulturowe zakorzenione w osobistym doświadczeniu, których odkrycie wymaga więcej czasu. On nie przyspiesza tego procesu.

„Istota pozostaje ta sama” – mówi. „Zmienia się tylko sposób, w jaki otwieramy ludziom drzwi do tego świata”.

Jeśli Lagos to instynkt, Londyn to struktura.

W Londynie Orange Culture porusza się bardziej bezpośrednio w ramach systemów mody – showroomów, kupców, prasy, kalendarzy sprzedaży i mechanizmów widoczności. Mniej chodzi o odkrywanie, a bardziej o nawigację.

„Londyn to struktura” – mówi. „Istnieją tam jaśniejsze ramy funkcjonowania. Chodzi o zrozumienie systemów i tego, jak relacje kształtują rozwój”.

Pokaz Orange Culture podczas Berlin Fashion Week FW26. Credits: Michael Oshai via Orange Culture

Jednak tworzenie w Lagos oznacza budowanie bez pełnej infrastruktury. Produkcja, logistyka, finansowanie, dostęp – wiele z tych kwestii trzeba rozwiązywać na bieżąco. Nic nie jest gwarantowane.

„Stale napotykamy na opór” – mówi. „Ale siła tkwi również w sposobie, w jaki ludzie się adaptują i kontynuują tworzenie pomimo ograniczeń”.

Obecnie Orange Culture balansuje między kolekcjami ready-to-wear a projektami na zamówienie, często wzbogacając je o elementy rękodzieła, koralikowania i tkactwa. Nic nie jest pospieszne. Na każdym etapie czuć dotyk ludzkiej ręki.

Z czasem Oke-Lawal zaczął bardziej świadomie podchodzić do tego, co włącza w proces twórczy.

„Nauczyłem się mówić »nie«, gdy coś nie jest spójne z moją wizją, nawet jeśli na pierwszy rzut oka wygląda dobrze” – mówi.

Po raz pierwszy spotkałam Adebayo podczas wstępnych rozmów o współpracy, a później zaprosiłam go do udziału w panelu podczas Frankfurt Fashion Week w 2021 roku, wirtualnej edycji zorganizowanej przez Fashion Council Germany. W pamięci zapadło mi nie tylko to, co powiedział, ale także jego sposób mówienia – wyważony, rzeczowy, zawsze odwołujący się do uczuć, a nie do teorii.

Od tego czasu Orange Culture powróciło do Niemiec, a konkretnie na Berlin Fashion Week, a ten sezon jest już trzecim pokazem marki w tym mieście.

Kulisy pokazu Orange Culture. Credits: Michael Oshai.

Berlin oferuje mu coś szczególnego – nie dopracowanie, lecz przyzwolenie.

„Berlin wydaje się miastem, które pozwala na emocjonalną szczerość” – mówi. „Jest mniejsza presja na doskonałość. Pozwala na proces, eksperymentowanie, a nawet na dyskomfort”.

Ta otwartość odzwierciedla jego własny rytm twórczy. Pomysły rodzą się na długo przed tym, zanim staną się ubraniami – we wspomnieniach, rozmowach, żalu, muzyce czy emocjach, które jeszcze nie przybrały formy. Projektant jest zaangażowany na każdym etapie, od koncepcji po finalną prezentację, dbając o to, by nie utracić emocjonalnego wątku.

Równolegle z kolekcjami, w ramach marki dyskretnie rozwinął się program Orange Mentorship, oferujący młodym twórcom z Nigerii dostęp do procesów studyjnych, rozmów i wiedzy o tym, jak moda funkcjonuje poza samą estetyką.

„Staram się przekazać, że moda to coś więcej niż ubrania” – mówi. „Zachęcam do emocjonalnej szczerości, dyscypliny, opowiadania historii, współpracy i zrównoważonego myślenia”.

I być może to właśnie pozostaje w pamięci po rozmowie z nim. Nie tylko sama twórczość, ale troska, która za nią stoi.

Poza sezonami i kolekcjami kryje się cichsze dążenie. „Nadal dążę do zbudowania czegoś trwałego i znaczącego” – mówi. „Chcę stworzyć przestrzeń, w której marka może istnieć w pełni na własnych zasadach, jednocześnie otwierając drzwi dla innych, którzy startują z podobnego miejsca”.

Ten artykuł został przetłumaczony na język polski przy użyciu narzędzia AI.

FashionUnited wykorzystuje technologię językową opartą na sztucznej inteligencji, aby zapewnić szerszy dostęp do wiadomości i informacji dla profesjonalistów z branży mody na całym świecie. Chociaż staramy się zapewnić dokładność, tłumaczenia AI są stale udoskonalane i mogą nie być jeszcze całkowicie bezbłędne. W przypadku uwag lub pytań dotyczących tego procesu, prosimy o kontakt pod adresem info@fashionunited.com.

Adebayo Oke-Lawal
Berlin Fashion Week
Lagos Fashion Week
Orange Culture
Waridi Schrobsdorff