„Jesteśmy szaleni na punkcie danych”: Kulisy dekady Jaume Miquela, który odmienił Tendam

Pewnego styczniowego poranka 2026 roku prezes i dyrektor generalny hiszpańskiej grupy modowej Tendam, stojąc przed publicznością biznesową w Esade w Barcelonie, podsumował dekadę swojej pracy jednym, ironicznym zdaniem. „Jesteśmy szaleni na punkcie danych” – powiedział Jaume Miquel, wyjaśniając, z jaką obsesją właściciel marek Cortefiel, Springfield i Women'secret analizuje swoich klientów przed podjęciem jakichkolwiek działań.

To znamienne słowa człowieka, który w sierpniu tego roku kończy dziesięć lat na stanowisku. Miquel został dyrektorem generalnym w sierpniu 2016 roku, kiedy firma nosiła jeszcze nazwę Grupo Cortefiel – była mocno zadłużona, tradycyjna i, jak sam ją określił, niebezpiecznie niestabilna. Ostatnia dekada to niezwykła transformacja, właśnie dlatego, że nie jest to historia wzrostu w oczywistym tego słowa znaczeniu: przychody rosły powoli, ale zmieniło się wszystko inne. Najlepszym tego dowodem było przejęcie w lipcu 2025 roku większościowego pakietu akcji odbudowanej przez niego firmy przez inwestora z Abu Zabi.

Outsider, który awansował, rozwijając marki

Miquel z wykształcenia jest ekonomistą, a nie człowiekiem mody. Według informacji podanych przez Tendam, jest absolwentem nauk ekonomicznych na Uniwersytecie w Barcelonie i ukończył program rozwoju menedżerskiego w IESE. Swoją wczesną karierę związał z amerykańską branżą odzieżową: kierował komunikacją na Europę w firmie Dockers, pracował dla jej spółki-matki Levi Strauss, a następnie stał na czele południowoeuropejskiego oddziału marki obuwniczej Timberland i zasiadał w jej europejskim komitecie zarządzającym.

Do Grupo Cortefiel dołączył w 2006 roku, nie na najwyższym stanowisku, ale w ramach portfolio marek – jako dyrektor zarządzający marką bieliźnianą Women'secret, którą prowadził przez dziesięć lat, dodając w 2015 roku do swoich obowiązków flagowe marki Cortefiel i Pedro del Hierro. Kiedy objął najwyższe stanowisko, znał marki od podszewki, jako operator, a nie strateg zrzucony z zewnątrz.

Na szczycie, 2016

Miquel objął stanowisko dyrektora generalnego w sierpniu 2016 roku, a w czerwcu 2019 roku dodatkowo funkcję prezesa wykonawczego, konsolidując kontrolę pod rządami funduszy private equity CVC i PAI Partners, które w 2017 roku, po wyjściu Permiry, przejęły całość udziałów w firmie.

Jego diagnoza była bezpośrednia i powtarzał ją niemal słowo w słowo przez lata. „W 2016 roku nasza firma miała tradycyjny model, znaczne zadłużenie i dużą niestabilność” – powiedział na forum Esade. „Dziś nasza firma jest zdrowa, rentowna i zdolna do wzrostu”. Jak sam twierdzi, rozwiązanie polegało nie tyle na cięciu kosztów, ile na usunięciu ryzyka strukturalnego, które nęka branżę. „To atrakcyjny, kreatywny sektor, ale bez jasnej strategii dostarczanie mody jest niezwykle trudne” – ostrzegał podczas tego samego wydarzenia.

Zmiana nazwy z Grupo Cortefiel na Tendam w 2018 roku była publicznym sygnałem tej zmiany: od jednej flagowej marki w kierunku domu multibrandowego. Jak mówi, pandemia przyspieszyła tempo. „Covid zmusił nas do reakcji i radykalnego przemyślenia naszej strategii” – powiedział na forum Matins Esade.

Szaleni na punkcie danych

Model, który zbudował Miquel, opiera się na trzech filarach: lojalności, omnichannelu i platformie. Tendam zakończył rok finansowy 2025 z 27,6 milionami unikalnych członków w swoich klubach lojalnościowych – to surowiec do podejmowania decyzji w stylu „szalonych na punkcie danych”, o którym mówi. Jego witryny e-commerce stały się platformą multibrandową, oferującą, według danych z 2026 roku, około 186 marek zewnętrznych obok własnych, dobranych, jak sam mówi, z niemal kliniczną precyzją: „Uporządkowaliśmy to, oferując 60% marek podobnych, 20% marek premium i kolejne 20% marek z niższej półki, zapewniając idealną komplementarność” – wyjaśnił hiszpańskiej agencji informacyjnej Europa Press.

Bez sentymentu podchodzi do kwestii wprowadzania na rynek nowych marek – siedmiu nowych marek własnych w ciągu ostatnich czterech lat, od Slowlove po OOTO. „Stworzyliśmy niszowe marki, aby chronić marże i nie zaspokajać potrzeb wszystkich. Zmodernizowaliśmy również sklepy stacjonarne, przekształcając je w cyfrowe huby sprzedażowe i logistyczne” – powiedział. Jednocześnie broni sklepów w niemal obywatelskim tonie: „Jako detaliści musimy wnosić wkład w społeczność, ponieważ sklepy stacjonarne generują wartość, stabilność i postęp”. Dodał, że era „dzikiego kapitalizmu” dobiegła końca; potrzebny jest „kapitalizm społeczny, w którym firmy odgrywają aktywną rolę i dają przykład”.

Źródło: Tendam

Transformacja, nie historia wzrostu

Przez większość kadencji Miquela, uczciwie podsumowując, rentowność i bilans poprawiały się znacznie szybciej niż sprzedaż. Przychody wzrosły z około 1,13 miliarda euro w 2016 roku do rekordowych 1,47 miliarda euro w roku finansowym zakończonym 28 lutego 2026 roku – co oznacza wzrost o około 30% w ciągu dekady, raczej stały wzrost niż sprint. Prawdziwą historią jest jakość biznesu: w ostatnim roku zysk netto wzrósł o 26% do 111,7 miliona euro, EBITDA wzrosła o 9,4% do 368 milionów euro, a zadłużenie finansowe netto zostało zredukowane do 304,3 miliona euro. Sprzedaż online osiągnęła 231,2 miliona euro.

Według własnych danych, Tendam jest drugą co do wielkości grupą modową w Hiszpanii pod względem udziału w rynku krajowym, za globalnym gigantem Inditex; mierząc wyłącznie przychodami, plasuje się za większymi grupami, takimi jak Inditex, Puig i Mango. Jego celem, jak powiedział Miquel agencji Europa Press, jest „utrzymanie rentownego wzrostu na poziomie od 6% do 8% w nadchodzących latach, zwiększając nasz udział w rynku z 6% w 2019 roku do obecnych 7%” – to skromne liczby, które jednak oznaczają zdobycie udziałów na brutalnym rynku.

Wiadomości: Umowa z Abu Zabi

Jak na CEO o jego profilu, Miquel nie jest ekstrawagancką postacią publiczną; relacje medialne, które go definiują, mają charakter korporacyjny, a nie osobisty. Najważniejsza historia jego kadencji ujrzała światło dzienne w lipcu 2025 roku, kiedy Multiply Group – wehikuł inwestycyjny rodziny królewskiej z Abu Zabi, obecnie część holdingu 2PointZero – nabył większościowy pakiet 67,91% akcji Tendam, a poprzedni właściciele, CVC i PAI, pozostali jako udziałowcy mniejszościowi. To potwierdzenie, do którego dążył przez dekadę: platforma, którą zbudował, była na tyle stabilna i rentowna, że inwestor wspierany przez fundusz państwowy kupił jej większościowy pakiet. Umowa ta redefiniuje również ambicje – liczba otwarć sklepów ma zostać potrojona do około 140 w 2026 roku, a Miquel wyznaczył cel osiągnięcia 2,5 miliarda euro sprzedaży do 2030 roku poprzez ekspansję międzynarodową, nowe formaty sklepów własnych, selektywne przejęcia i AI.

Prywatne oblicze menedżera

Miquel chroni swoje życie osobiste – „normalny facet, który żyje własnym życiem, nie przeszkadzając nikomu”, jak powiedział hiszpańskiej gazecie El País – ale jego ogólny zarys jest wystarczająco jasny. Urodził się w 1963 roku w Tremp, w katalońskich Pirenejach, czemu zawdzięcza swoją miłość do narciarstwa; biega trzy lub cztery razy w tygodniu, gra w padla i czyta powieści historyczne latem, kiedy wreszcie może się wyłączyć. Mieszka w Madrycie i w wywiadzie dla hiszpańskiego magazynu o modzie Telva wyznał, że ma patchworkową rodzinę z pięciorgiem dzieci – troje własnych i dwoje trzeciej żony – co z uśmiechem nazwał „triumfem nadziei nad doświadczeniem”.

Jego jedyną słabością jest obuwie. „Mam ponad 400 par, jestem kolekcjonerem” – przyznał zarówno w El País, jak i w Telva – głównie sneakersów, co jest nawykiem z czasów pracy w Timberland. Małe bunty człowieka, który, jak sam mówi, spędza dzień przed ekranem, to 15 bransoletek z koralików na prawym nadgarstku i kilka dyskretnych tatuaży, z których pierwszy to róża wiatrów, zrobiony w momencie, gdy „musiał nie stracić swojej północy”. Aby chronić czas dla rodziny, zamienił służbowe kolacje na śniadania i rzadko opuszcza biuro po dziewiętnastej.

Następna dekada

Zapytany o lekcję z ostatniej dekady, Miquel nie sięga po liczby. Mówi o gotowości. „Okazje nie zdarzają się przypadkiem” – powiedział publiczności w Esade. „Trzeba ich szukać każdego dnia i być gotowym, gdy nadejdą”. Po dziesięciu latach, z nowymi właścicielami i znacznie bardziej agresywnym planem, następna dekada pokaże, czy wzrost, który celowo odłożył, w końcu nadejdzie. Jak podsumował ostatnie wyniki: „Rok 2026 to początek uwalniania pełnego potencjału Tendam”.

Ten artykuł został przetłumaczony na język polski przy użyciu narzędzia AI.

FashionUnited wykorzystuje technologię językową opartą na sztucznej inteligencji, aby zapewnić szerszy dostęp do wiadomości i informacji dla profesjonalistów z branży mody na całym świecie. Chociaż staramy się zapewnić dokładność, tłumaczenia AI są stale udoskonalane i mogą nie być jeszcze całkowicie bezbłędne. W przypadku uwag lub pytań dotyczących tego procesu, prosimy o kontakt pod adresem info@fashionunited.com.


ALBO ZALOGUJ SIĘ PRZEZ
CEO Profile
Cortefiel
Jaume Miquel
Tendam