• Home
  • News
  • Sprzedaż detaliczna
  • UE–Indie: długo oczekiwana umowa wreszcie zawarta. Nowa równowaga w największym europejskim traktacie handlowym od dekady

UE–Indie: długo oczekiwana umowa wreszcie zawarta. Nowa równowaga w największym europejskim traktacie handlowym od dekady

Czego Europa może oczekiwać po największym traktacie handlowym podpisanym od dekady: od obniżki ceł, przez nowe łańcuchy wartości, po rekonfigurację przemysłu.
Sprzedaż detaliczna
Delhi, Indie Autor: Laurentiu Morariu, Unsplash
Autor Diane Vanderschelden

loading...

Automatyczne tłumaczenie

Przeczytaj oryginał fr or da de en es it nl pt tr zh
Scroll down to read more

Po blisko dwudziestu latach nieregularnych negocjacji, umowa o wolnym handlu między Unią Europejską a Indiami została ostatecznie zawarta.

27 stycznia 2026 roku w Nowym Delhi Ursula von der Leyen, António Costa i Narendra Modi przypieczętowali porozumienie, które wielu obserwatorów, jak podaje Financial Times, już teraz określa mianem „matki wszystkich umów handlowych” (mother of all trade deals). Skala ekonomiczna i geopolityczna dokumentu znacznie wykracza bowiem poza zwykłe obniżenie taryf celnych.

Umowa ma na celu stworzenie korytarza handlowego między dwoma blokami, reprezentującymi blisko dwa miliardy konsumentów i około jednej czwartej światowego PKB, w kontekście rosnącej fragmentacji handlu międzynarodowego, o czym przypomniała agencja AP News podczas oficjalnego ogłoszenia.

Ugruntowane, lecz strukturalnie niezrównoważone relacje handlowe

Jeszcze przed podpisaniem umowy wymiana handlowa między UE a Indiami była znacząca, ale głęboko asymetryczna. Według danych RTL Infos, w 2024 roku handel towarami osiągnął wartość około 120 miliardów euro, podczas gdy usługi stanowiły blisko 60 miliardów euro.

Dla Nowego Delhi Unia Europejska jest pierwszym partnerem handlowym, podczas gdy Indie odpowiadają jedynie za około 2% całkowitego handlu towarami w UE. Jest to strukturalna nierównowaga, którą nowy traktat ma na celu skorygować. Relacje te były dodatkowo hamowane przez znaczną asymetrię taryfową. Unia stosowała średnie cła na poziomie blisko 3,8%, podczas gdy Indie nakładały taryfy w wysokości prawie 9,3%, z drastycznymi stawkami w sektorach motoryzacyjnym, chemicznym i tekstylnym, jak informował The Times of India przed zawarciem porozumienia.

Cła: ekonomiczny fundament traktatu

Redukcja tych ceł stanowi zatem ekonomiczny trzon traktatu. Indie zobowiązują się do zniesienia lub ograniczenia barier taryfowych na ponad 90% europejskiego eksportu, co według The Economic Times może przynieść firmom z UE oszczędności rzędu 4 miliardów euro rocznie. Cła na europejskie pojazdy, wcześniej przekraczające 100%, zostaną pod pewnymi warunkami stopniowo obniżone do około 10%, co stanowi punkt zwrotny dla producentów premium, jak szczegółowo opisał Financial Times. Maszyny, sprzęt przemysłowy, chemikalia, farmaceutyki i wina również skorzystają z masowych obniżek, a nawet całkowitego zniesienia opłat, co zwiększy atrakcyjność indyjskiego rynku dla europejskich przemysłowców.

Sektor tekstylny – największy beneficjent umowy?

Jednak to właśnie w sektorze tekstylnym umowa może przynieść najbardziej strukturalne zmiany w perspektywie średnioterminowej. Indie są już kluczowym graczem na światowym rynku odzieżowym, ale ich obecność na rynku europejskim jest wciąż niedostateczna.

Według notatki analitycznej Jefferies opublikowanej pod koniec stycznia, Unia Europejska importuje rocznie tekstylia i odzież o wartości ponad 125 miliardów dolarów. Rynek ten jest obecnie zdominowany przez Chiny, które mają w nim 30% udziału, podczas gdy udział Indii wynosi zaledwie 5-6%.

Zniesienie europejskich ceł, które dotychczas wynosiły od 10% do 16%, następuje w szczególnie kluczowym i dogodnym momencie. Indyjscy eksporterzy tekstyliów mierzą się z cłami sięgającymi 50% w Stanach Zjednoczonych, co automatycznie zwiększa atrakcyjność rynku europejskiego jako priorytetowego rynku zbytu. Dla europejskich marek i dystrybutorów zmiana ta może przyspieszyć dywersyfikację dostawców, zabezpieczyć wolumeny produkcji i ustabilizować koszty w warunkach niestabilności globalnych łańcuchów dostaw.

Jaki wpływ na europejski łańcuch wartości w sektorze tekstylnym?

Dla europejskiego łańcucha wartości w sektorze tekstylnym umowa uruchamia kilka równoległych procesów:

  • stopniowe przenoszenie sourcingu poza Chiny w kontekście napięć handlowych i rosnącej presji regulacyjnej,
  • podniesienie jakości zaopatrzenia, ponieważ Indie dysponują uznanym know-how w zakresie bawełny, przędzalnictwa, tkactwa i skomplikowanych technik wykończeniowych,
  • możliwość częściowej relokacji do Europy etapów o wysokiej wartości dodanej, takich jak projektowanie, tworzenie prototypów, logistyka końcowa czy kontrola jakości,
  • zmniejszenie ryzyka wizerunkowego związanego z „Made in China” bez przenoszenia produkcji do regionów o dużej niepewności regulacyjnej i społecznej, jako że Indie posiadają już ramy normatywne bardziej przejrzyste dla europejskich zleceniodawców.

W dłuższej perspektywie dynamika ta może uczynić z Indii wiarygodną alternatywę przemysłową dla Chin, jednocześnie przywracając Europie centralną rolę w projektowaniu, kontroli jakości i końcowej waloryzacji produktów tekstylnych.

Bardziej umiarkowane korzyści dla sektora motoryzacyjnego i lotniczego

Z drugiej strony, niektóre europejskie sektory przemysłowe mogą odczuć korzyści w sposób bardziej stopniowy. W motoryzacji obniżka indyjskich ceł otwiera nowe perspektywy, jednak rzeczywisty wpływ należy oceniać z ostrożnością: duża część europejskich pojazdów premium już teraz trafia do Indii w formie zestawów do montażu lokalnego, co ogranicza natychmiastowy efekt liberalizacji, jak podkreśla Jefferies. W sektorze lotniczym redukcja ceł na samoloty i części zamienne może obniżyć koszty, chociaż efekt netto jest częściowo niwelowany przez wewnętrzne indyjskie opodatkowanie.

Nadal istniejące obszary sporne

Umowa nie eliminuje jednak wszystkich punktów spornych. Bariery pozataryfowe, w szczególności europejski mechanizm dostosowywania cen na granicach z uwzględnieniem emisji CO2, pozostają głównym źródłem obaw dla indyjskich eksporterów, jak podaje Jefferies. Niektóre wrażliwe obszary, takie jak rolnictwo czy wybrane usługi cyfrowe, pozostają poza bezpośrednim zakresem traktatu, a ratyfikacja przez parlamenty krajowe i Parlament Europejski może potrwać jeszcze kilka miesięcy, o czym przypomniał Financial Times.

Nowy impuls dla europejskich łańcuchów wartości

W skali makroekonomicznej umowa UE-Indie wpisuje się w szerszą rekonfigurację globalnych łańcuchów wartości. Oferuje Europie wiarygodną alternatywę dla skoncentrowanej zależności od Azji, jednocześnie umożliwiając Indiom awans w hierarchii przemysłowej i przechwytywanie większej wartości na rynkach rozwiniętych.

Dla europejskiego sektora tekstylnego nie jest to tylko kwestia kosztów, ale dźwignia do odbudowy łańcucha dostaw, który będzie bardziej odporny, zdywersyfikowany i lepiej dostosowany do społecznych, środowiskowych i politycznych wymogów kontynentu.

Ten artykuł został przetłumaczony na język polski przy użyciu narzędzia AI.

FashionUnited wykorzystuje technologię językową opartą na sztucznej inteligencji, aby zapewnić szerszy dostęp do wiadomości i informacji dla profesjonalistów z branży mody na całym świecie. Chociaż staramy się zapewnić dokładność, tłumaczenia AI są stale udoskonalane i mogą nie być jeszcze całkowicie bezbłędne. W przypadku uwag lub pytań dotyczących tego procesu, prosimy o kontakt pod adresem info@fashionunited.com.

EU
Tariffs
Textile